Każdy zapewne zna polskie powiedzenie za darmo umarło. Otóż niekoniecznie. Turcy są narodem bardzo gościnnym, godnie przyjmującym gości, hucznie świętującym i to nie tylko w gronie znajomych. Gdy mają powód do radości, jak narodziny dziecka, ślub – najbliższa rodzina piecze ogromną ilość lokma helvası i dzieli się nim na ulicy z przechodnimi. Jeśli cieszyć się, to w szerszym gronie. Lokma też jest rozdawana przy smutniejszych chwilach, np. ku pamięci i oddaniu  szacunku zmarłym. Przachodni składający kondolencje, są częstowani jedzeniem, dzielą się smutkiem, wspierając się. Takie tradycje pozwalają nawiązać głębsze ralacje, szczególnie w małych społecznościach.

¤¤¤

Dzielenie radości, jedzenia, spontaniczne śpiewy i tańce pokazują jak żywa jest kultura, pozbawiona zbędnego poczucia zażenowania lub nietaktu. Nieważne jest czy śpiewasz fatalnie (co jest całkowicie moim przypadkiem) najważniejsze, że się dobrze bawisz. Co zaskakujące, mężczyźni okazują się świetnymi tancerzami, a energiczne tańczenie (poruszając biodrami i ramionami jak w tańcu „brzucha”)  w męskim towarzystwie nie ujmuje im męskości(?!). O tańcach jeszcze szerzej napiszę, bo to kolejna długa historia. Ale wróćmy do jedzenia.

Lokma helvası, o której mowa, to prosty deser. Smaczny, ale szalenie kaloryczny:)  Jest to jedna z wielu odmian helva czyli naszej hałwy.

Jeśli chcecie sprówać ugotować w domu, oto przepis (4 porcje):

  • 4 szklanki mąki,
  • 1 jajko,
  • 1 – 1,5 szklanki ciepłej wody,
  • drożdże,
  • sól,
  • olej do smażenia,
  • Sos/zalewa: 3 szklanki cukru, 2 szklanki wody, sok z pął cytryny.

Sposób wykonania:

  1. Wymieszaj mąkę z jajkiem, drożdżami i wodą na gęste ciaso. Trochę wyrób je ugniatając i odstaw na ok. 20 min. w ciepłym miejscu, by ciasto urosło.
  2. Podgrzej olej.
  3. Smaż na głębokim oleju kawałek po kawałku tak jak na filmie.
  4. Rozpuść cukier w gorącej wodzie, dodaj cytrynę.
  5. Usmażone lokma zamocz w ciepłej zalewie.

Lokma jest tak smaczna i prosta w przyrządzeniu jak kaloryczna… niestety:)

Zobaczcie sami jak uzyskać najłatwiej prawidłowy kształt lokmy w filmiku poniżej (to pierwsze to jest tulumba, jedyna różnica to właściwie kształt i przeznaczenie (kontekts serwowania) co już jest powodem do zmiany nazwy, stąd też ogromna różnorodność kebabów, surówek itd. Sprytne nie?:).

I lokmaci, czyli mistrz lokmy (przewija się między wywiadem z grupą muzyczną):