No niestety strasznie opuściłam się w pisaniu, a to za sprawą pracy (wyjazdu) a potem kursu tureckiego (kolejnego wyjazdu) i ten cały okres w mieszkaniach bez internetu… Dla chcącego nic trudnego, w Turcji (przynajmniej mistach) znalezienie kafejki internetowej nie jest żadnym prblemem, ale jednak… :)

Dłużej tłumaczyć się nie będę, do zobaczenia w kolejnych wpisach.